Pracodawca może (choć nie musi) przed przyjęciem pracownika na stałe podpisać z nim wcześniej umowę na okres próbny. Kodeks pracy określa jedynie jej górny limit – może trwać maksymalnie 3 miesiące. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy „próbna pracownica” jest w ciąży.
Jeśli umowa na okres próbny została zawarta na dłużej niż miesiąc, pracownica spodziewa się dziecka, a rozwiązanie takiej umowy miałoby nastąpić po upływie trzeciego miesiąca ciąży, wówczas ulega ona automatycznie przedłużeniu aż do dnia porodu. W związku z powyższym czas trwania umowy próbnej może się w takiej sytuacji dla pracodawcy przymusowo zwiększyć nawet o pół roku. Kobieta ta status pracownika straci dokładnie w dniu porodu. Gdyby podjęła później stałą pracę, nie będzie przysługiwał jej już urlop macierzyński.
(na podst. "Rz")

