Na największym na świecie rynku amerykańskim cena ropy wynosiław ciągu wczorajszego dnia więcej niż 84 dolary za baryłkę. Jest to nowy śródesesyjny rekord cenowy. Pod koniec dnia ropa osiągnęła jeszcze cenowy rekord zamknięcia- 83,69 dol. za baryłkę.
Analitycy tłumaczą, że ceny ropy rosną z powodu obaw, że dostawy tego surowca są zdecydowanie za małe by zrównoważyć popyt w czwartym kwartale.
W czwartek ministerstwo energetyki USA ogłosiło, że dostawy na rynek krajowy spadły. Jednocześnie Międzynarodowa Agencja Energetyki poinformowała, że obniżyły się średnie zapasy zgromadzone przez jej kraje członkowskie.
Kupcy naftowi obawiają się również, że ewentualny atak turecki na cele kurdyjskie w północnym Iraku poprzecina płynące rurociągiem dostawy ropy z irackiego zagłębia naftowego w regionie Kirkuku do tureckiego portu Ceyhan na wybrzeżu Morza Śródziemnego.
W czwartek ministerstwo energetyki USA ogłosiło, że dostawy na rynek krajowy spadły. Jednocześnie Międzynarodowa Agencja Energetyki poinformowała, że obniżyły się średnie zapasy zgromadzone przez jej kraje członkowskie.
Kupcy naftowi obawiają się również, że ewentualny atak turecki na cele kurdyjskie w północnym Iraku poprzecina płynące rurociągiem dostawy ropy z irackiego zagłębia naftowego w regionie Kirkuku do tureckiego portu Ceyhan na wybrzeżu Morza Śródziemnego.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

