Spot reklamowy, czy częściej plakat lub ulotka zachwalająca usługi niektórych firm, może być niezgodna z prawem. Przekonał się o tym m.in. belgijski dentysta, któremu zarzucono... zamieszczanie reklam w książkach telefonicznych.
Stało się tak ponieważ belgijskie prawo zakazuje reklamowania się dentystom. Więcej światła na tę sprawę rzucił Europejski Trybunał Sprawiedliwości, zapytany o zdanie w tej kwestii. Orzeczeniem Trybunału zostały jasno ustalone zasady. Promocja jest niezgodna z prawem, za to podawanie neutralnych informacji o firmie już tak.
W Polsce też są pewne ograniczenia dotyczące reklamowania firm. Na przykład lekarze, na tej samej zasadzie jak w całej Unii Europejskiej, mogą jedynie informować o rodzaju świadczonych usług, tożsamości lekarza, lokalizacji czy kontakcie. Reklamować swoich usług nie mogą także adwokaci. Zabronione jest natomiast jakiekolwiek wpływanie na odbiorcę w celu zachęcenia do skorzystania z tych usług. W tym konkretnym przypadku zakaz reklamowania się wynika również z kodeksu etyki lekarskiej. Zakaz reklamowania w świetle polskiego prawa odnosi się jednak także do handlu alkoholem, papierosami czy hazardu.
Oczywistym absurdem byłby zakaz jakiegokolwiek informowania potencjalnego klienta czy pacjenta np. o lokalizacji firmy. Na szczęście do takiego poziomu mamy jeszcze daleko, a nasze ulice rozświetlone są nocami tysiącem różnokolorowych neonów, lecz warto zainteresować się czy działalność, którą prowadzimy może być reklamowana bez ograniczeń.
W Polsce też są pewne ograniczenia dotyczące reklamowania firm. Na przykład lekarze, na tej samej zasadzie jak w całej Unii Europejskiej, mogą jedynie informować o rodzaju świadczonych usług, tożsamości lekarza, lokalizacji czy kontakcie. Reklamować swoich usług nie mogą także adwokaci. Zabronione jest natomiast jakiekolwiek wpływanie na odbiorcę w celu zachęcenia do skorzystania z tych usług. W tym konkretnym przypadku zakaz reklamowania się wynika również z kodeksu etyki lekarskiej. Zakaz reklamowania w świetle polskiego prawa odnosi się jednak także do handlu alkoholem, papierosami czy hazardu.
Oczywistym absurdem byłby zakaz jakiegokolwiek informowania potencjalnego klienta czy pacjenta np. o lokalizacji firmy. Na szczęście do takiego poziomu mamy jeszcze daleko, a nasze ulice rozświetlone są nocami tysiącem różnokolorowych neonów, lecz warto zainteresować się czy działalność, którą prowadzimy może być reklamowana bez ograniczeń.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

