Z wyroku arbitrów z 6 listopada 2007 r. (sygn. UZP/ZO/0-1304/07) wynika, że jeśli strona zamawiająca w przetargu zorientuje się po terminie składania ofert, że podała złą stawkę VAT, wówczas nie pozostaje jej nic innego jak unieważnić cały przetarg.
Sprawa będąca przedmiotem wskazanego wyroku dotyczyła nadzoru nad inwestycją budowy dróg dojazdowych do mostu. Zamawiający podał w specyfikacji, że roboty wykopaliskowe lub sondażowe są zwolnione z podatku VAT. Po terminie składania ofert zorientował się, że jednak są one objęte 22-procentowym podatkiem. Przetarg unieważnił, ale zaprotestował przeciwko takiemu rozwiązaniu jeden z wykonawców wskutek czego sprawa trafiła do rozstrzygnięcia przez arbitrów. Ci nie podzielili argumentu skarżącego, że wskazanie przez wykonawcę złej stawki nie ma znaczenia, gdyż i tak ten ma podać cenę ryczałtową, a ją uznaje się za podaną prawidłowo.
Przewodnicząca składu arbitrów uzasadniła wyrok tłumacząc: - Błędne przyjęcie w specyfikacji, że dana usługa nie podlega VAT bądź też jest z niego zwolniona, stanowi na etapie przetargu, w którym upłynął już termin składania ofert, nieusuwalną wadę skutkującą unieważnieniem postępowania. Zamawiający, kierując się zapiskami specyfikacji, nie mógłby dokonać w sposób obiektywny i skuteczny wyboru najkorzystniejszej oferty. Zobowiązany byłby bowiem do odrzucenia ofert sporządzonych zgodnie z treścią specyfikacji, gdyż błąd w obliczeniu stawki VAT kwalifikowany jest jako błąd w obliczeniu ceny.

