Komisja sejmowa „Przyjazne państwo” pracuje nad projektem zmian w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Członkowie komisji chcą, aby przedsiębiorcy z góry wiedzieli, ile w ciągu roku zapłacą ZUS-owi.
Ułatwienie ma dotyczyć osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą i osób współpracujących. Chodzi o to, aby wysokość składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe była ustalana raz na rok. Według obecnie obowiązującego prawa wysokość składek zmienia się co trzy miesiące.
W związku z powyższym nastąpi również zmiana podstawy wymiaru składek. Opłacane byłyby one od co najmniej 60 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia przyjętego do ustalania kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek. Konkretną kwotę takiego ograniczenia oraz wynagrodzenia ogłaszałby minister pracy i polityki społecznej. Musiałby to zrobić do końca poprzedniego roku.
Według obecnych przepisów osoby prowadzące działalność gospodarczą nie mogą odprowadzać składek od kwoty niższej niż 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. Wskutek czego wysokość składki zmienia się co trzy miesiące.
Projekt przygotowywany przez nadzwyczajną komisję sejmową przewiduje, że taka sama składka będzie obowiązywać przez cały rok. Dzięki temu przedsiębiorcy wiedzieliby jakie czekają ich wydatki na rzecz ZUS-u w skali całego roku. Bez zmian maja natomiast pozostać terminy opłacania składek – do 10. dnia następnego miesiąca, jeśli zainteresowany opłaca je tylko za siebie.
Planowane zmiany w przepisach chwalą przedstawiciele Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Według nich ułatwiłyby one prowadzenie działalności przede wszystkim małym przedsiębiorcom. Dodaj jednak, że warto byłoby pójść za ciosem i zmienić również zasady ustalania składki zdrowotnej.
Członkowie komisji pracujący nad projektem zmian w ustawie nie przewidzieli bowiem zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a co za tym idzie, wysokość składki zdrowotnej – tak jak dzisiaj – będzie się zmieniać co trzy miesiące. Jest ustalana od innej podstawy niż te na ubezpieczenia społeczne, a mianowicie od 75 proc. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw z poprzedniego kwartału łącznie z wypłatami z zysku.
Pomysł wprowadzenia zmian w obowiązujących przepisach spotkał się również z pozytywnym odzewem z samego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. ZUS mógłby skorzystać na nowym pomyśle, ponieważ wprowadzenie jednolitych składek na ubezpieczenia przez cały rok eliminowałoby też błędy, które popełniają drobni przedsiębiorcy podczas ich opłacania.
Nowe rozwiązania miałyby obowiązywać już od przyszłego roku.
W związku z powyższym nastąpi również zmiana podstawy wymiaru składek. Opłacane byłyby one od co najmniej 60 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia przyjętego do ustalania kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek. Konkretną kwotę takiego ograniczenia oraz wynagrodzenia ogłaszałby minister pracy i polityki społecznej. Musiałby to zrobić do końca poprzedniego roku.
Według obecnych przepisów osoby prowadzące działalność gospodarczą nie mogą odprowadzać składek od kwoty niższej niż 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. Wskutek czego wysokość składki zmienia się co trzy miesiące.
Projekt przygotowywany przez nadzwyczajną komisję sejmową przewiduje, że taka sama składka będzie obowiązywać przez cały rok. Dzięki temu przedsiębiorcy wiedzieliby jakie czekają ich wydatki na rzecz ZUS-u w skali całego roku. Bez zmian maja natomiast pozostać terminy opłacania składek – do 10. dnia następnego miesiąca, jeśli zainteresowany opłaca je tylko za siebie.
Planowane zmiany w przepisach chwalą przedstawiciele Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Według nich ułatwiłyby one prowadzenie działalności przede wszystkim małym przedsiębiorcom. Dodaj jednak, że warto byłoby pójść za ciosem i zmienić również zasady ustalania składki zdrowotnej.
Członkowie komisji pracujący nad projektem zmian w ustawie nie przewidzieli bowiem zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a co za tym idzie, wysokość składki zdrowotnej – tak jak dzisiaj – będzie się zmieniać co trzy miesiące. Jest ustalana od innej podstawy niż te na ubezpieczenia społeczne, a mianowicie od 75 proc. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw z poprzedniego kwartału łącznie z wypłatami z zysku.
Pomysł wprowadzenia zmian w obowiązujących przepisach spotkał się również z pozytywnym odzewem z samego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. ZUS mógłby skorzystać na nowym pomyśle, ponieważ wprowadzenie jednolitych składek na ubezpieczenia przez cały rok eliminowałoby też błędy, które popełniają drobni przedsiębiorcy podczas ich opłacania.
Nowe rozwiązania miałyby obowiązywać już od przyszłego roku.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

