Mąż i żona będą mogli dostawać wspólną emeryturę. A po śmierci jednego z małżonków emerytura przejdzie na drugiego - to nowy pomysł rządu, którego celem jest podkreślenie uprzywilejowanej roli małżeństw.
Po świętach projekt ustawy w tej sprawie przedstawi wicepremier Ludwik Dorn. System, który proponuje rząd, jest bardzo podobny do tego, który obowiązuje w Niemczech - mówi poseł PiS Tadeusz Cymański i dodaje, że idea tego projektu jest bardzo dobra, a my powinniśmy się wzorować na dobrych rozwiązaniach z innych krajów.
Rządowy projekt zakłada, że każdy, kto będzie przechodzić na emeryturę, sam wybierze formę wypłaty emerytury. Są trzy możliwości: emerytura indywidualna, małżeńska i tzw. z okresem gwarantowanym - emeryt wskazuje osobę, która po jego śmierci przez dziesięć lat będzie dostawała jego świadczenie.

