Od 11 kwietnia zmienią się zasady przyznawania urlopów przeznaczonych na naukę. Pracownicy wraz z pracownikami będą mogli sami ustalać zasady, na których zostanie przydzielony urlop. To może spowodować, iż pracodawcy nie będą ich udzielać albo pracownicy przestaną się dokształcać.
Do 11 kwietnia obowiązuje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Ministra Pracy i Polityki Socjalnej dotyczące warunków dokształcania się dorosłych. Oznacza to, że od tego momentu - o ile nie wejdą nowe rozporządzenia - nie będzie podstaw prawnych do kierowania pracowników na szkolenia, studia albo kursy. Przyczyni się to również do tego, iż pracodawcy będą mogli ustalać własne zasady w tej sprawie.
Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Konfederacji Pracodawców Polskich, uważa, że to nie spowoduje masowej rezygnacji z nauki. Jednak większy problem stanowi prawo pracy, które powoduje, iż Polska zajmuje ostatnie miejsca w Unii Europejskiej pod względem liczby pracowników podnoszących kwalifikacje.
W Sejmie trwają prace nad zmianą tej kwestii w kodeksie pracy, ale może ona wejść dopiero po 11 kwietnia. Istnieje ryzyko, że zmiany mogą jeszcze bardziej ograniczyć liczbę szkoleń i pracownicy będą mieli większe problemy z uzyskaniem dni wolnych.
Zasady mają być takie same w sytuacji kiedy szkolenie wychodzi z inicjatywy pracownika, jak również pracodawcy. Pracownik będzie mógł wykorzystać 6 dni płatnego urlopu na każde szkolenie, bez względu na ilość godzin. Natomiast w momencie podjęcia studiów będzie to 21 dni, a w przypadku dwuetapowych 42 dni. To będzie powodowało duże straty dla pracodawcy i może oznaczać, iż nie będą się oni zgadzali na podjęcie studiów przez pracownika.
Źródło: KPP, mojafirma.infor.pl
Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Konfederacji Pracodawców Polskich, uważa, że to nie spowoduje masowej rezygnacji z nauki. Jednak większy problem stanowi prawo pracy, które powoduje, iż Polska zajmuje ostatnie miejsca w Unii Europejskiej pod względem liczby pracowników podnoszących kwalifikacje.
W Sejmie trwają prace nad zmianą tej kwestii w kodeksie pracy, ale może ona wejść dopiero po 11 kwietnia. Istnieje ryzyko, że zmiany mogą jeszcze bardziej ograniczyć liczbę szkoleń i pracownicy będą mieli większe problemy z uzyskaniem dni wolnych.
Zasady mają być takie same w sytuacji kiedy szkolenie wychodzi z inicjatywy pracownika, jak również pracodawcy. Pracownik będzie mógł wykorzystać 6 dni płatnego urlopu na każde szkolenie, bez względu na ilość godzin. Natomiast w momencie podjęcia studiów będzie to 21 dni, a w przypadku dwuetapowych 42 dni. To będzie powodowało duże straty dla pracodawcy i może oznaczać, iż nie będą się oni zgadzali na podjęcie studiów przez pracownika.
Źródło: KPP, mojafirma.infor.pl
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

