Tu jesteś: Finanse

Banki płaca więcej

dodano: 07-04-2007 - Izabela Długołęcka

Jak wynika z szacunków „Rzeczpospolitej”: „średni zarobek (brutto) prezesa giełdowego banku wzrósł w 2006 r. o ponad 18 proc., do 153 tys. zł miesięcznie. Przeciętny bankowiec dostawał co miesiąc około 5,5 tys. zł, niespełna 8 proc. więcej niż rok wcześniej”. Wniosek taki wyciągnął dziennik po przeanalizowaniu opublikowanych do tej pory raportów rocznych. „Dla porównania przeciętne wynagrodzenie w gospodarce wzrosło w ubiegłym roku o 4 proc., do niecałych 2,5 tys. zł.".

Zdaniem dziennika najlepiej zarabiającym w ubiegłym roku prezesem banku był  Sławomir Lachowski, szef BRE Banku (zarobił 3,57 mln zł), przed zeszłorocznym liderem, Józefem Wancerem, prezesem BPH (3,06 mln zł.) oraz Sławomirem Sikorą, prezesem Banku Handlowego (2,89 mln zł.).

Szybszy wzrost płac możemy zaobserwować w zarządach, co jest efektem wypłacania dużych sum przedstawicielom zagranicznych właścicieli zasiadających w zarządach oddziałów polskich oraz wypłacania ogromnych odpraw.

Dzięki tym ostatnim najwyższe dochody w roku ubiegłym osiągnęło dwóch wiceprezesów BPH – Mariusz Grendowicz (zarobek: 6,3 mln zł.) i Wojciech Sobieraj (5,6 mln zł.). Łącznie płace dla zarządów kosztowały banki ponad 125 mln zł., czyli ok. 1,6% rocznych zysków. W porównaniu z zeszłym rokiem nastąpił wzrost o 0,1%.

Wzrost płac w polskich bankach jest jednak uzasadniony. W 2006 roku zarobiły one o 16,9% więcej niż w 2005 roku.



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...