Tu jesteś: Gospodarka

Balcerowicza porady dla Grecji i Polski

dodano: 07-05-2010 - Aneta Wawrzyńczak

Profesor Leszek Balcerowicz uważa, że grecki budżet są w stanie uzdrowić jedynie sensowne reformy. Ostrzega również Polaków przed oddawaniem głosów wyborczych na polityków obiecujących "gruszki na wierzbie".

W świetle kryzysu w Grecji były prezes NBP zaleca polskim władzom przeprowadzenie reform, które ograniczą deficyt budżetowy. Balcerowicz przypomniał, że źródeł dramatyczej sytuacji gospodarczej Grecji należy doszukiwać się w narastającym przez lata długu publicznym wynikającym ze systematycznego zwiększania wydatków bez pokrycia.

Zdaniem Balcerowicza Polsce przy deficycie wynoszącym 7 proc. PKB i obecnym poziomie długu publicznego nie grozi tak głęboki kryzys, do jakiego doszło w Grecji, gdzie deficyt sięga kilkunastu proc. PKB, zaś dług publiczny - ponad 100 proc.

"Zamiast nerwowości chcę wezwać raczej do mobilizacji. Należy wprowadzić w życie wcześniej opracowane plany, które będą ograniczały deficyt budżetowy poprzez reformy, a nie cięcia" - sugeruje Balcerowicz. I zaleca wydłużenie wieku emerytalnego oraz zwiększenie zatrudnienia - nawet za cenę obniżenia wynagrodzeń.

Były szef NBP zaapelował do dziennikarzy, by skupili się na zadawaniu konkretnych pytań i oczekiwali konkretnych odpowiedzi od kandydatów startujących w czerwcowych wyborach.


na podst. PAP / dziennik.pl



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...