Kandydat na ministra skarbu w rządzie Donalda Tuska, w wywiadzie dla „Dziennika Polskiego”, zapewnia, że jest zwolennikiem przyśpieszenia tempa prywatyzacji. Jednocześnie podkreśla, że nie jest w stanie określić tempa zmian, ponieważ to wymaga ustaleń między koalicjantami.
Przyszły minister skarbu zaznacza, że jedną z pierwszych decyzji jego resortu będzie ustalenie 4-letniego planu prywatyzacyjnego, który zostanie przedstawiony rządowi do akceptacji. W tym planie będą zapisane odpowiednie działania a także wskazane spółki, które będą prywatyzowane. Aleksander Grad zapewnia, że przygotowanie planu „nie potrwa dłużej niż pół roku”. Kandydat na ministra nie wyklucza, że część spółek będzie prywatyzowanych na zasadzie aukcji. Będzie to głównie dotyczyć tych firm, przy których mniej ważne jest kto je nabył.
A.Grad zapewnia, że będzie dążyć do takiej zmiany prawa, aby prywatyzacja był przejrzysta i nie odbywała się za kulisami. Do tego jest potrzebna nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Swoją rolę w prywatyzacji widzi jako osobę, która będzie „określała swoje oczekiwania i wizję rozwoju dla każdej ze spółek z udziałem Skarbu Państwa”. Przyszły minister jest także za otwartością i jasnością w obsadzaniu stanowisk w radach nadzorczych w spółkach Skarbu Państwa. Mają temu służyć publikację w Internecie pełnych kryteriów naboru.
Źródło: Dziennik Polski

